Z głębin oceanu ku promieniom światła – Nów w Rybach, Uttara Bhadrapada

Znajdujemy się właśnie w jednym z tych momentów, w których czas zdaje się na chwilę zatrzymywać.

19 marca Słońce i Księżyc spotykają się na niebie rozpoczynając nowy miesiąc księżycowy. Łączą się one w 29 stopniu Ryb w jednej z najbardziej mistycznych nakszatr zwanej Uttara Bhādrapadā związanej z oczyszczaniem i wzrastaniem do wyższego celu. A już następnego dnia, 20 marca, Słońce przejdzie do znaku Barana wyznaczając tym samym początek wiosny i nowego roku astronomicznego. W tej samej części nieba, choć w początkowych stopniach zachodniego Barana znajdują się też Saturn i Neptun. A w samym znaku Ryb przebywają także Mars, Merkury Rx i północny węzeł Księżyca – Rahu. Z tego powodu nów ten niesie ze sobą szczególnie głęboką wymowę.

Podobnie jak bliźniacza nakszatra Pūrva Bhādrapadā, i ta składa się z dwóch gwiazd – Pegaza i Andromedy. Gdy połączymy obie, mamy już cztery gwiazdy – jak cztery nogi łoża śmierci, ich głównego symbolu. Łoże odnosi się jednak nie tyle do fizycznej śmierci, co przede wszystkim do zmierzenia się ze stanem swojej duszy i własnego poziomu samokontroli. Poprzez tę symbolikę obecny nów wskazuje na potrzebę zatrzymania i odpuszczenia. Ryby, jako ostatni znak zodiaku, stanowią miejsce, w którym kończy się pewien cykl. Tutaj także przygotowywane jest to, co dopiero ma się narodzić.

W naturze, część nieba zwana Bhadrapada odzwierciedla okres przedwiośnia – odpuszcza zima, w niepamięć odchodzą mroźne dni i długie noce. W to miejsce na ogródkach kwitną pierwsze zwiastuny wiosny, ponad głowami widzimy klucze radośnie powracających do nas ptaków, a nasze domy coraz częściej zaczynają kąpać się w promieniach słońca. Wraz z końcem zimy, dla nas także kończy się pewien etap. Umiera stara forma naszego „ja”, by mógł wstąpić nowy duch, rozbudzić do nowego życia i pozwolić nam na nowo rozkwitnąć.

Opiekunem tej nakszatry jest Ahir Bhudnya – Smok / Wąż z Głębin, strażnik mistycznej mądrości ukrytej pod powierzchnią świata. Symbol ten odnosi się do energii spokojnej, uważnej i głębokiej. Wąż najpierw obserwuje, czeka i pozwala rzeczom dojrzeć.

Jednocześnie Uttara Bhādrapadā nazywana bywa „Gwiazdą Wojownika”. W jej naturze obecny jest więc także ogień odwagi, potrzebny nam do tego, byśmy bez lęku mogli przejść przez trudne doświadczenia.

Jak widzimy, w tej nakszatrze spotykają się dwa żywioły: woda i ogień, Ryby i Baran. Pokazują one proces, który często rozgrywa się najpierw w naszym wnętrzu – zanim pojawi się nowy kierunek, musimy pozwolić odejść temu, co już spełniło swoją rolę. Nie jest to zresztą przypadek. Uttara Bhādrapadā jest przedostatnią nakszatrą całego zodiaku. Zamiast do gwałtownego szukania nowych dróg zachęca raczej do ponownej oceny kursu, który już obraliśmy.

Planetą patronującą tej nakszatrze jest Saturn, dlatego procesy zachodzące w tym czasie mają charakter powolny, ale głęboki. Saturn przypomina o wytrwałości, dyscyplinie i długoterminowej perspektywie. Nie przyprowadza szybkich efektów, lecz pozwala dojrzewać temu, co naprawdę ma znaczenie.

Saturn przebywa z Neptunem – planetą oceanu, intuicji i wyobraźni. Ich spotkanie symbolicznie pokazuje, jak wizja zaczyna powoli przybierać formę, a to, co dotąd było przeczuciem, szuka drogi do działania. Jednocześnie Saturn nadaje teraz naszym odczuciom ciężkości. Możemy więc odnosić wrażenie jakby ciężkie chmury zawisły nad naszymi głowami. W okresie nowiu wielu z nas szczególnie mocno może odczuwać osłabienie, spadek energii witalnej, smutek, nostalgię i przygnębienie.

W samym znaku Ryb przebywa też węzeł Rahu, Mars, i retrogradujący Merkury. Tutaj uwaga skoncentrowana jest na odpuszczeniu, wybaczeniu i sięgnięciu do pokładów duchowości. Pozostawanie w konflikcie niczego nie naprawi. Zamartwianie się rzeczami niczego nie zmieni. Nie pozwólmy zatem sobie na to, by dać się przytłoczyć uczuciom. W to miejsce wyciszmy się, poobserwujmy, zbadajmy co skrywa się w podświadomości i poszukajmy dla jej zakamarków światła.

Można powiedzieć, że gdzieś w głębinach tego czasu porusza się jeszcze wąż Uttara Bhādrapadā – strażnik ciszy i ukrytej mądrości. Tymczasem na horyzoncie mamy władcę tego nowiu – Jowisza w pełnej nadziei nakszatrze Punarvasu. To on pozwala nam teraz zachować mądrość, wiarę w odbudowę i na powrót przyprowadzić światło. W ten sposób to, co dojrzewa jeszcze pod powierzchnią, zaczyna powoli szukać ku niemu swojej drogi.

Nów w nakszatrze Uttara Bhādrapadā przypomina, że zanim coś nowego się rozpocznie, potrzebna nam jest chwila ciszy. Dla umysłu takie wyciszenie jest niezwykle istotne, bo to właśnie w nim zrodzi się światło i przyjdzie inspiracja, która poprowadzi nas dalej.

Z życzeniami chwili spokoju i odpuszczenia, by móc odkryć wewnętrzną prawdę. 😊

~ ~ ~ 

JEŚLI INTERESUJĄ CIĘ MATERIAŁY, JAKIE ZAMIESZCZAM NA BLOGU, Z PEWNOŚCIĄ SPODOBAJĄ CI SIĘ:

To propozycja dla tych, którzy interesują się astrologią jako narzędziem poznania i zrozumienia.
W wersji pogłębionej pracujemy z towarzyszącymi nam energiami w odniesieniu do znaków zodiaku i praktyk, które pomagają nam każdy moment przejść świadomie.

TAJEMNICA PRZEZNACZENIA
ZAWARTA W IMIENIU, NAZWISKU I DACIE URODZENIA