VASTU SHASTRA – JAK USTAWIĆ ŁÓŻKO

SEN I REGENERACJA
Czy wiesz, że sposób ustawienia łózka i kierunek, w którym spoczywa nasza głowa ma silny wpływ na nasze ogólne zdrowie, siły witalne, produktywność, zdolność do regeneracji i samopoczucie?
Badania
W szpitalach w USA przeprowadzono badania na 50 pacjentach, którzy przeszli podobne operacje. 25 pacjentów umieszczono z głową na południowej ścianie (stopy skierowane na północ), a pozostałych 25 umieszczono z głową na północnej ścianie (stopy skierowane na południe). W bardzo krótkim czasie stwierdzono, że pacjenci z wezgłowiem na północy nie dochodzili do siebie po operacji tak szybko jak ci pacjenci, których głowy były na południu.
Z czego to wynika?
Na nasze ciało trzeba spojrzeć jak na magnes. Krew zawiera żelazo, dzięki czemu jesteśmy naładowani magnetycznie (a zatem podobni do magnesu). W głowie znajduje się polaryzacja dodatnia. Także z północy pochodzi pozytywna energia magnetyczna. Jeśli więc śpimy z głową (+) na północnej ścianie (+), to tak jakbyśmy zbliżali do siebie dodatnie końce magnesów – one naturalnie będą się odpychać!
W naszym ciele w ten sposób zakłócony zostaje przepływ – pojawiają się problemy z krążeniem krwi i trawieniem. Zauważamy też, że z trudnością przychodzi nam przespanie całej nocy bez przebudzenia, a i nasz sen nie jest na tyle głęboki, by pozwolił na pełną regenerację. Wywiera to oczywiście duży wpływ na nasze zdrowie. Z kolei gdy śpimy z głową na południu, i tym samym nogami w kierunku północy, w krótkim czasie poprawia się nie tylko jakość naszego snu, ale też następuje szybsza regeneracja organizmu.
Innym korzystnym ustawieniem łózka jest, gdy wezgłowie znajduje się na ścianie zachodniej a nogi skierowane są ku wschodowi.
Jeśli jesteś zainteresowany przywróceniem harmonii w swojej przestrzeni życiowej, zajrzyj do naszych usług: https://projektequilibrium.pl/vastu



Justyna
W listopadzie (2025) czytałam ten artykuł. Zainteresował mnie bardzo, gdyż nie przesypiałam całych nocy, miałam płytki sen i nie wysypiałam się dobrze. Namówiłam więc męża, żeby wypróbować zmianę kierunku głowy podczas snu.
Już w pierwszą noc poczułam błogi stan leżąc w łóżku, harmonię i wygodę. Całkiem odmienne odczuwanie jak dotąd.. Mogę coś powiedzieć na ten temat bo zwracam na to uwagę. Przed laty spaliśmy z głową na wschód. Mój mąż nie jest tak wrażliwy, albo nie zwraca na to uwagi. Ale ja nie mogłam spać , a po dłuższym czasie bolały mnie plecy, więc w nocy czasem zmieniałam pozycje i spałam w nogach byle zasnąć. Do listopada zeszłego roku spaliśmy z głową na północ . Teraz śpimy z głową na południe . Przez ten czas od listopada do dziś spie jak kamień.
Zauważyłam u sąsiadki która śpi z głową na wschód wieczne zdrowotne komplikacje z układem motorycznym, co potwierdza moje bóle pleców.
Więc dziękuję z całego serca za ten Artykuł. Poprawił jakość mojego snu.
Warto czasem zmienić przyzwyczajenia.
Tajemnica Życia
Bardzo Ci dziękuję za ten komentarz. Tak, zdecydowanie jest to bardzo ważna a niestety niezauważana, niedoceniana, a może nawet też ignorowana kwestia. Sami przekonaliśmy się na sobie, jak wielki wpływ wywiera właściwe ustawienie łóżka (a przez to nas samych) na poprawienie jakości naszego wypoczynku, regenerację organizmu i co za tym idzie ogólny stan samopoczucia na co dzień. Naprawdę wystarczy poobserwować, jakie zmiany w nas zachodzą, gdy wprowadzimy tę małą, a jak się potem okazuje – wielką zmianę. Ciekawą rzeczą jest też poobserwować samą naturę, zwierzęta – jak się układają, w jakiej części domu najchętniej odpoczywają, a nawet co się zmienia, gdy chorują.
Tak jak mówisz – warto czasem zmienić przyzwyczajenia, a tu naprawdę nie wymaga to nakładu. Dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam Cię serdecznie 🙂