PEŁNIA I ZAĆMIENIE KSIĘŻYCA W PANNIE, NAKSZATRZE UTTARA PHALGUNI

12.03.2025

14 marca przypada pełnia połączona z zaćmieniem Księżyca w zachodnim znaku Panny (w ostatnim stopniu syderycznego Lwa), w części nieba zwanej Uttara Phalgunī. Ketu, węzeł południowy Księżyca, który powoduje to zaćmienie, również znajduje się w znaku Panny. Po przeciwnej stronie, Słońce znajduje się w zach. znaku Ryb (ostatnim stopniu syderycznego Wodnika) pomiędzy Saturnem i Rahu.

Zaćmienia zwykle wyznaczają przejście między jedną fazą roku a kolejną, a sprawy, które zachodzą podczas nich, mają długoterminowe skutki rozciągające się na kilka miesięcy. Od czasów starożytnych zaćmienia były postrzegane jako zwiastuny zmian władzy. W starożytnych tekstach, przy tego typu położeniu planet podczas zaćmienia, pojawiają się przepowiednie mówiące o zamachu bądź śmierci wybitnej osobistości na scenie światowej. W sensie przenośnym można to również rozumieć jako brak prawdziwego męża stanu, któremu można ufać.

Główna gwiazda Uttara Phalgunī, Denebola, mówi o wzniesieniu lub upadku w życiu, w zależności od cech przywódczych danej osoby. Opiekunem tej części nieba jest Aryaman słynący z takich cech przywódczych, jak wytrwałość, niezłomność i niezawodność. Czuwa on nad porozumieniem między ludźmi i pokonuje wyzwania, tworząc trwałe sojusze. Reprezentuje też zdolność do kroczenia pokojową ścieżką serca, wolną od nienawiści. Zaćmienie Księżyca w Uttara Phalgunī rozbija te sojusze, które nie wykazują powyższych wartości.

Na poziomie osobistym zaćmienia często przyprowadzają radykalne zmiany w rozumieniu siebie. Już na miesiąc przed ich wystąpieniem, wywołują głęboko zakorzenione emocje i ukryte konflikty, dlatego podczas zaćmień doświadczamy zwiększonej wrażliwości, wahań nastroju i poczucia niepewności. Nie trzeba się ich jednak obawiać, ponieważ stanowią okazję do odkrywania nowych kierunków i zapuszczania się na tereny nieznane. Zaćmienia mogą przyprowadzać element oświecenia ujawniając rzeczy, które musimy zobaczyć, a które wcześniej były ignorowane. Także i obecny księżycowy omen transformacji zapowiada życiowe przełomy.

Poprzez wpływy Panny, okres ten intensyfikuje koncentrację na zdrowiu, samopoczuciu, porządkowaniu rzeczy i spraw oraz rutynowych czynnościach dnia codziennego. Biegunowość z Rybami wymaga równowagi między praktycznym (Panna) a intuicyjnym (Ryby) działaniem, podkreślając potrzebę znalezienia harmonii między porządkiem a chaosem. Jest to także najlepszy czas na pozbycie się nawyków, które nam nie służą.

Dużym tematem osi Panna – Ryby jest manipulacja, projekcja, gaslighting, uzależnienia, eskapizm, a także odosobnienie i hospitalizacja. Jednocześnie wciąż podsycany jest strach i wywoływane poczucie zagrożenia. Z energią Ryb człowiek może być w pewnym zagmatwanym stanie emocjonalnym, dokonywać projekcji, zaprzeczać rzeczywistości oraz rzucać oskarżenia celem „ugrania” czegoś i utrzymania kontroli. Obserwując relacje w mediach, widzimy wiele kłamstw, półprawd i jednostronnych informacji. Projekcje Ryb często wynikają z niezbadanego cienia Panny – strachu przed utratą kontroli, potrzeby porządku lub lęku przed niepewnością. Widzimy to na arenie politycznej, ale także w codziennych interakcjach. Jesteśmy w cyklu, w którym rzeczy już nie działają tak jak dotąd, rozpadają się szczegóły życia, rozpada się świat, który znaliśmy. Wszystkie te struktury, o których myśleliśmy, że istnieją, są teraz rozpuszczane, wiec ważne jest, byśmy przejrzeli iluzję rozpostartą wokół nich i przeszli do miejsca czystego oddania czemuś znacznie większemu. Zakończenia są zawsze niezbędne do pojawienia się czegoś nowego.

Nakszatra Uttara Phalgunī, której nazwę tłumaczy się jako „dojrzały owoc”, odnosi się do służby, jaką pełnimy wobec innych, korzyści płynących z zawieranych porozumień oraz pewności, że podjęte decyzje będą nas wspierać. Z głównym symbolem Phalgunī, którym jest łoże, okres ten przywodzi także temat uzdrawiania i konieczności pracy nad sobą. Jednak ponieważ jest to nakszatra wojownika, w codziennych zmaganiach towarzyszy nam walka. Staramy się pokonywać przeszkody, które powstrzymują nas przed dotarciem do celu. Kiedy jednak skupiamy się na jego osiągnięciu, denerwujemy się, gdy sprawy nie układają się tak, jak sobie wyobraziliśmy i jak według nas powinny wyglądać. W takim przypadku nietrudno o rozczarowanie, jeśli nie dostajemy czego chcieliśmy, czy coś nie przebiega w sposób, w jaki zaplanowaliśmy. W swoim rozgoryczeniu bylibyśmy nawet w stanie przegapić drogę, którą kroczymy. A jednak musimy zdawać sobie sprawę, że nie sam cel a właśnie droga do niego jest dojrzałym owocem oferowanym przez tę część nieba.

Warto też pamiętać, że choć niektóre bitwy bywają przegrane, wynik ten nie ma tak naprawdę znaczenia. Stanowiąc część układanki, ich sens leży w realizacji własnego potencjału. Niepoddawanie się w walce i swoich staraniach czyni nas silniejszymi, bardziej odpornymi, zaradnymi i doświadczonymi. Świadomość tego pozwala nam także rozwinąć umiejętność poszanowania ścieżek innych ludzi – dostrzegania zmagań, z jakimi się mierzą, zauważania błędów, jakie popełniają oraz doceniania starań, jakie pokładają. Dzięki przeżytym doświadczeniom, stajemy się wówczas dla nich przykładem – światłem, które dodaje otuchy, rozświetla drogę i ułatwia przejście przez meandry trudniejszych życiowych spraw z większą lekkością, zaufaniem i pogodą ducha.

Po przeciwnej stronie w nakszatrach Pūrva i Uttara Bhādrapadā mamy Słońce, Saturna, Rahu, Neptuna, Wenus Rx i Merkurego. Nakszatry Bhādrapadā są także symbolizowane przez łoże, ale też podwójne symbole, jak np. dwie twarze czy światło i cień. Także znak Ryb reprezentowany jest przez dwie ryby płynące w przeciwnych kierunkach. Te podwójne symbole wskazują na dwulicowość, możliwy konflikt interesów, robienie czegoś za plecami, wprowadzanie czegoś tylnymi drzwiami – patrz surowce, wprowadzanie AI, mówienie o pokoju z jednej strony i wydatki na zbrojenia z drugiej.

Na poziomie wewnętrznym podwójne symbole pokazują, że jest pewna część nas, na którą nie zwracamy uwagi i w jakiś sposób nie jesteśmy jej nawet świadomi. To nasza strona cienia lub podświadomość wypełniona wszelkiego rodzaju stłumionymi pragnieniami. Saturn ze Słońcem wydobywają obawy dotyczące niestabilności i dodatkowo obniżają nasze siły witalne. Rahu ze Słońcem wzniecają obawy co do tego, którą ścieżką powinniśmy się udać, a Rahu z Neptunem czy nie łudzimy się wobec tego, czego naprawdę chcemy. Saturn będzie jednak starał się uczynić rzeczy trwałymi, zbudować strukturę i zobowiązanie do rozwoju.

Retrogradująca Wenus wskazuje, że będziemy teraz powracać do miejsc, w których znajdujemy komfort i piękno. Będziemy próbowali podnieść te rzeczy do stanu świadomości, który jest transcendencją – stanu poza innymi ludźmi, partnerstwami, romantycznymi uwikłaniami. Stanu, w którym niczego nie twierdzimy, niczego nie zakładamy ani nie oczekujemy. Tutaj transformacja pochodzi z oddania się czemuś większemu i oderwania się od pragnień opartych na ego.

Poza tym, z Wenus Rx. ponownie rozważamy zawarcie umowy. Próbujemy dokonać rozeznania, czy powinniśmy ją zawrzeć, do czegoś i w jakim stopniu się zobowiązać albo wobec kogo lub czego powinniśmy tego dokonać. Zaćmienie Księżyca wzbudza w nas sporo wahań. Ten rodzaj pomieszania zachodzi w naszym umyśle i utrudnia podjęcie decyzji. W okresie zaćmienia, dana umowa niekoniecznie jawi się tym, co czujemy całym sercem i do czego pałamy entuzjazmem. W tym momencie nie mamy też pewności, czy w ogóle bezpiecznie jest się do czegoś zobowiązywać. Mimo że pewna część nas się wzbrania, to jednak druga część zdaje sobie sprawę, że zawarcie umowy ma sens i może być najlepszym krokiem, jakiego w obecnej chwili jesteśmy w stanie dokonać. Nie będziemy przy tym całkowicie rezygnować z wizji, jaką niesiemy, choć bardzo prawdopodobne jest, że postanowimy ją na jakiś czas poświęcić. Uznając, że czynimy to z bardzo ważnego powodu, postanowimy podjąć decyzję, która będzie korzystna dla wszystkich zainteresowanych. Z czasem pojawi się szansa na jej weryfikację oraz możliwość podjęcia nowej.

Obecne zaćmienie Księżyca przygotowuje scenę dla zaćmienia Słońca, które będzie miało miejsce 29 marca w nakszatrze Uttara Bhādrapadā.

Trzeba nam płynąć ze zmianą z pewnością siebie, nawet jeśli nie wiemy, dokąd ta zmiana nas zaprowadzi. Mamy wybór reagować z oporem i strachem, ale też możemy reagować z akceptacją, mądrością, otwartością i elastycznością. Uttara Phalgunī zachęca nas do bycia spójnymi i konsekwentnymi i dawania z siebie tego, co najlepsze – miłości, współczucia, zrozumienia, umiejętności słuchania i pomagania. Miejmy zatem spokój w sobie oraz róbmy rzeczy, które także innym przynoszą spokój i ulgę – to właśnie taką postawą jesteśmy gotowi prawdziwie wyprowadzić swój mały świat z chaosu, zaprowadzić w nim porządek i jak najlepiej przysłużyć się sobie i innym.

Z życzeniami spokoju i zaufania do procesu, jakiemu podlegamy.😊